#2016-11-09 06:23:36 

czekoladka29

Użytkownik

Posty: 35

Skąd: Sochaczew

Wiek: 33

mam 20 lat i pieciomiesięczne dziecko. Chłopak mnie zostawil i uważa, ze maluch nie jest jego – co nie jest prawdą i bardzo mnie boli… nie wiem co mam robic, bo sytuacja jest beznadziejna. Mieszkam teraz z rodzicami i oni mi pomagaja, ale dziecko to odpowiedzialność na cale zycie i nie powinnam być z tym sama. Niech ojciec tez się poczuwa do jakiejs odpowiedzialności i chociaż placi na dziecko… ale on nas po prostu zostawił i uznał, że nie będzie się martwic. Myślałam o tym, by isc do sadu, ale czy to dobry pomysl?
#2016-11-09 06:36:23 

magda.sadkiewicz

Użytkownik

Posty: 38

Skąd: Wrocław

Wiek: 24

Ja miałam 25 lat, kiedy mój chłopak wyjechał do Anglii i… Już nie wrócił. Byłam tym naprawdę załamana, bo planowaliśmy rodzinę, byłam już w ciąży i on o tym wiedział. Później twierdził, że to na pewno nie jego dziecko i mam dać mu spokój… Też się zastanawiałam czy warto włóczyć się po sądach, ale z perspektywy doświadczenia, absolutnie warto. Konieczne jest ustalenie ojcostwa. To przede wszystkim bardzo porządkuje całą sprawę i nie tkwisz w jakimś niejasnym bagnie… Wiadomo już kto jest ojcem i jaki jest jego stosunek do dziecka. Zgłosiłam się do kancelarii prawnej i przeprowadzili tę walkę za mnie, dzięki czemu naprawdę było mi dużo łatwiej. Dobry adwokat daje poczucie bezpieczeństwa i przestajesz się bać sądu. A skąd jesteś?
#2016-11-09 07:08:36 

czekoladka29

Użytkownik

Posty: 35

Skąd: Sochaczew

Wiek: 33

z Łodzi. Dzieki za odpowiedz… okropna ta twoja historia, jak mogl nie wrócic.:( ale jak to w sumie wyglada, idziesz do sadu i co dalej??
#2016-11-09 09:37:21 

latina

Użytkownik

Posty: 48

Skąd: Brzeg

Wiek: 18

Drogie Panie.:) Ja też przerabiałam ten problem, ale na szczęście dzisiaj jestem szczęśliwą matką i żoną nowego, wartościowego faceta. Przede wszystkim pozew do sądu możecie zgłosić jako matka dziecka do sądu rejonowego. Wydział rodzinny i osób nieletnich jest dobrze nastawiony do takich trudnych spraw, bo zwalnia z kosztów prowadzenia rozprawy sądowej i ewentualnie ten, kto proces przegrywa, musi je ponieść. Czyli nieodpowiedzialny tatuś.;) Autorko wątku, Tobie najlepiej pomoże skuteczny adwokat w Łodzi, bo widzę, że jesteś w tym trochę zagubiona. Dobry adwokat potrafi wszystko dobrze wyjaśnić. I w ogóle się nie wahaj z pójściem do sądu, bo przecież musisz kogoś wpisać do aktu stanu cywilnego dziecka (to jest końcowym wynikiem rozprawy). Pozwany musi się wobec tego odpowiednio ustosunkować, ponieważ z bycia rodzicem wynika wiele konsekwencji. Kolejną bardzo ważną sprawą jest ustalenie zakresu władzy rodzicielskiej. Nie trzeba się tym zajmować, ale warto. Mój były był agresywnym człowiekiem i wprowadziliśmy pozbawienie praw rodzicielskich, przedyskutowałam to w kancelarii prawnej i byłam pewna, że jest to najlepsze wyjście, by ochronić swojego malucha. Przy okazji ustalenia ojcostwa często również zasądza się alimenty – ile powinny wynosić i tak dalej. W Twoim przypadku pozwany może przejść badania DNA. Postaraj się dobrze sformułować uzasadnienie pozwu sądowego, czyli dowody w sprawie i okoliczności, w jakich dziecko przyszło na świat. Na sali sądowej zawsze najważniejsze są dowody. Ale jak już wspomniałam, pomoże Ci to wszystko uporządkować dobra kancelaria prawna. Zgłoś się do niej czym prędzej, a będzie to za Tobą.:)
#2016-11-09 10:13:47 

magda.sadkiewicz

Użytkownik

Posty: 38

Skąd: Wrocław

Wiek: 24

u mnie sąd nie orzekał o ustalaniu zakresu władzy rodzicielskiej, więc przyjęto, że i pozwany, i ja, mamy takie same prawa. Nie przejmowałam się tym, ponieważ nie był człowiekiem toksycznym, tylko po prostu… Nie był. Wcale. Dopiero po dwóch latach od urodzenia dziecka coś go ruszyło i spokorniał. Zresztą może i sama sprawa sądowa go trochę ruszyła? Jak zobaczył mojego adwokata to dosyć mocno pobladł…
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015